Już jest pewne, że w Osowej Sieni nie stanie biogazownia. Firma starająca się o zezwolenie na jej budowę otrzymała odmowę. Jest także gotowy plan zagospodarowania dla wsi, który nie przewiduje takich inwestycji. ( GL 15 marca 2013, 10:06 Autor: Anna Białęcka)
Biogazownia, zgodnie z planami, miała stanąć w centrum wsi, w bliskim sąsiedztwie szkoły i zabytkowego pałacu i parku. Inwestorem chciała być firma Allium, zajmująca się w Osowej Sieni przetwórstwem cebuli. W biogazowni chciała poddawać fermentacji łupiny cebuli, będące odpadem z prowadzonej produkcji, i wytwarzać prąd. Jej powstanie wiązałoby się dodatkowo z transportem z różnych części Polski pozostałych składników procesu fermentacji - między innymi pomiotu kurzego i kukurydzy hybrydowej. To w sumie kilkanaście tysięcy kursów ciężkich samochodów przez wieś rocznie.

- Nie mogliśmy zgodzić się na tę inwestycję - mówiła nam sołtyska wsi Helena Nikolin. - Chcemy żyć spokojnie, a planowana inwestycja takiego spokoju nam zapewnić nie może. Mamy już dość smrodów związanych ze składowaniem w naszym sąsiedztwie odpadów.
Mieszkańcy protestowali, i to głośno. Pojawiali się na różnych imprezach gminnych, ubrani w koszulki z napisem "NIE dla biogazowni”. Przekonywali w mediach do swoich racji.
I cel osiągnęli. Burmistrz wstrzymał wydanie decyzji o warunkach zabudowy do 23 marca i rozpoczął przygotowania do utworzenia planu zagospodarowania dla tej części wsi. Zgodnie z terminem powrócił do sprawy wydania decyzji.

- Decyzja jest negatywna, czyli nie wydałem warunków zabudowy dla planowanej biogazowni. W tej chwili już zakończyliśmy prace nad miejscowym planem zagospodarowania - powiedział nam wczoraj burmistrz Krzysztof Grabka. - Jednak zostanie on przedstawiony radnym do zatwierdzenia dopiero w chwili, gdy otrzymamy z ministerstwa rolnictwa zgodę na odrolnienie tych terenów, których właścicielem jest firma Allium. To jest niezbędne, by mogła w przyszłości rozwijać swój zakład. Ten wniosek złożyliśmy wspólnie z właścicielką firmy. Musimy teraz poczekań na decyzję ministra.
Tak więc do zakończenia całego procesu może jeszcze minąć nawet kilka miesięcy. Po uchwaleniu przez radę gminy Wschowa zostanie wystawiony do publicznego wglądu. Każdy będzie mógł wnieść do niego swoje uwagi. Zarówno mieszkańcy, konserwator zabytków, a także firma Allium.

- Przez panią sołtys wsi, poinformujemy mieszkańców o tym, że plan jest gotowy - dodaje burmistrz. - Będziemy czekali na pomysły mieszkańców, na propozycje, które ich zdaniem pozwolą na dalszy rozwój ich miejscowości.
Czy będą takie propozycje? Jest to raczej wątpliwe, gdyż plan obejmuje, niestety tylko fragment wsi, ogranicza się głównie do terenów w centrum wsi, których właścicielką jest firma Allium.

- Szkoda, że gmina nie zdecydowała się wydać trochę więcej pieniędzy, by przygotować plan dla całej Osowej Sieni - powiedziała nam jedna z mieszkanek. - Bo wtedy na pewno przedstawilibyśmy pomysły, by je później zrealizować. A tak niewiele będziemy mogli mieć do powiedzenia.


 

,,Wilcze jagody” czyli rowerem po Wschowie i okolicach

Opublikowano przez rk

bp

Od 1 marca do 30 czerwca 2013 roku Biblioteka Publiczna we Wschowie realizować będzie projekt pn. ,,Wilcze jagody” Leonie Ossowski – rowerem po Wschowie i okolicach”

 Celem projektu jest pobudzenie aktywności i integrowania mieszkańców wokół bogactwa kulturowego Ziemi Wschowskiej, zainteresowanie czytaniem książek, literaturą i historią regionu – mówi dyrektorka Biblioteki Publicznej Ilona Ratajczak. – W ramach przedsięwzięcia  przeprowadzonych  zostanie kilka działań a zwieńczeniem będzie rajd rowerowy. Już dzisiaj zapraszamy mieszkańców do udziału w projekcie. Na bieżąco będziemy przekazywać informację o tym co realizujemy w ramach projektu i o terminach realizacji. Strona internetowa

Środki na realizację tego zadania placówka uzyskała dzięki grantowi z konkursu „Aktywna Biblioteka” realizowanego w ramach Programu Rozwoju Bibliotek, który jest wspólnym przedsięwzięciem Fundacji Billa i Melindy Gates oraz Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
Artykuł na podstawie www.zw.pl


 
Polska Światłoczuła.
"Dopóki świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem. To stare przysłowie słowiańskie. Przysłowie, czyli mądrość ludowa, doświadczenie zaklęte w słowa. Powtarza je w swojej książce „Wilcze Jagody” niemiecka pisarka Leonie Ossowski, która spędziła dzieciństwo w pałacu należącym do ojca w Osowej Sieni koło Wschowy. Właśnie tam udaliśmy się z naszą światłoczułą projekcją." Fragmnet z opisu na stronie internetowej "Polska Światłoczuła". Zobacz więcej...

 
Więcej artykułów…